czwartek, 14 marca 2013

DAVIDOFF THE GAME


Hej! bardzo mi miło bo Lamode.info i COTY The Company wybrało mnie do testowania najnowszych zapachów! Akcja skierowana szczegółnie do facetów, ale nie tylko bo jak wiadomo, perfumy to dobra opcja na prezent. Jako wizażysta zawsze miałem styczność z zapachami w perfumeriach, dlatego ta działka nie jest mi obca. Po krótce przedstawię nuty zapachowe aby można było sobie wyobrazić ten zapach.

DAVIDOFF THE GAME to nowe perfumy dla mężczyzn, zostały wydane w 2012 roku.
Twórcą kompozycji zapachowej jest Bernard Ellena.

Hasło kampanii 'WINNER TAKES ALL' wprowadza nas w klimat zapachowej męskiej gry, flakon w kształcie ułożonych żetonów i sam zapach utrzymany w klimacie kasyna.  Po zobaczeniu flakonu, przed użyciem starałem sobie wyobrazić ten zapach i pachniał dokładnie tak jak sobie go wyobrażałem...

Nutami głowy są gin i owoce jałowca, cierpka i lekko gorzka nuta ginu idealnie współgra ze świeżym żywicznym zapachem owocu jałowca.
Nuta serca to irys i wyszukane drewna. Ta nuta jest bardzo słabo wyczuwalna, dzięki niej perfumy stają się bardziej subtelne.
Nuta bazy to drzewo hebanowe, czasami określane zapachem palonego drewna, czyli kolejny ciężki element tego zapachu.
Dodatkowo obok tego zapachu została stworzona linia żeli pod prysznic, pachnie tak samo, jedyną wadą jaką zauważyłem jest to, że nie pielegnuje skóry.

Reasumując, DAVIDOFF THE GAME to  perfumy dla mężczyzn lubiących ciężkie i intensywne zapachy, najbardziej pasuje na wieczorne wyjście, do eleganckiej marynarki. Te perfumy są bez wątpienia intensywne i wytrzymałe, dlatego żeby nie irytować otoczenia powinno się je dozować z umiarem. Testowałem również żel pod prysznic, zostawia delikatny zapach na skórze, jedynym minusem żelu jest to, że nie pielęgnuje i nie nawilża skóry. Mam nadzieję, że podzielicie się później swoimi opiniami! :)




3 komentarze: